26.10.2015

Jesienna kratka

Dlaczego tej jesieni nie ma nigdzie kratki? Czemu pojawia się ona wyłącznie w modzie męskiej? A przecież jest tak piękną tkaniną. Czy moda sieciówkowa ogarnęła zupełnie nasze ulice i tego co nie ma w sieciówkach nie uświadczymy na street? Boimy się tego nosić?
Mimo wszystko będę tej jesieni promować kratkę w jej eleganckiej formie.
W sobotę uszyłam spodnie z delikatnym kantem i głębokimi kieszeniami. Krój prosty i uroczy.







05.10.2015

Bawełniane spodnie w paski i słoneczna bluzka

Kilka tygodni temu przed wyjazdem do Pragi uszyłam bawełniane spodnie w paski, które wam już prezentowałam.
Ostatnio do nich uszyłam żółtą bluzkę z dekoltem w serek. Wykrój bluzki bardzo prosty. Posiada jedynie zaszewki piersiowe. Dekolt obszyty szerokim obłożeniem przez co cienka tkanina w linii dekoltu nabrała większej intensywności. Bluzka nabrała ciekawego charakteru. Niby proste a jak cieszy oko. 

Zabrałam zestawik na wyprawę do Grecji. Sprawdził się jedynie o wczesnym poranku, gdy nie było jeszcze 30*C upału. Na zdjęciach jestem mocno czerwona ale do Polski wróciłam opalona jak czekolada :)

Dziś nosząc tą bluzkę i spodnie w mniej słoneczne dni tęsknię za tamtymi dniami beztroskiego wypoczynku w słonecznej Grecji.






02.10.2015

Prosta wakacyjna sukienka

Zastanawiałam się...
co na szybko uszyć na wyjazd do Kamena Vourla w Grecji kontynentalnej.
Postawiłam na piękną niebieską tkaninę w kwiaty i bardzo prosty krój sukienki. Żadnych udziwnień i kombinacji w kroju tak lubianych przez mnie. Po pierwsze bo miałam mało czasu a po drugie urok wzoru tkaniny przepadłby na zawsze.
Dlatego wybrałam prostotę i zachwyt nad pięknem natury uchwyconej pędzlem na tkaninie. Sukienka posiada jedynie zaszewki dopasowujące w tali, poprowadziłam ciecie pod biustem, ale było ono zbyteczne i zupełnie nie widoczne przez malowniczy wzór kwiatów.

W tym roku udało nam się praktycznie cały rok być w podróży. Nigdy tak nie mieliśmy. W dodatku mieliśmy super okazje za kilka stów. Byliśmy w szoku, że tak można wypoczywać. Zawsze wiązaliśmy zagraniczne podróże ze zbieraniem oszczędności przez cały rok. A tutaj można inaczej. 

Jak... 
po prostu trzeba siedzieć w wolnych chwilach na stronach związanych z wypoczynkiem. Mamy bardzo dużą szansę zabukować imprezę poniżej kosztu samego hotelu i transferu. Jest to związane z różnymi przypadkami np: błędy w systemie sprzedaży, błędne wyceny imprez turystycznych, rabaty, upusty a nie tylko last minute. Udało nam się wypocząć w luksusie za parę stów dzięki wcześniejszej 8-miesięcznej rezerwacji poprzedzonej poszukiwaniami. Było naprawdę warto.

Tym razem wybraliśmy się do Kamena Vourla, albo ona wybrała nas. Po przyjeździe do hotelu zobaczyliśmy na naszym piętrze obraz z niebieskimi irysami takimi samymi jak tkanina, z której uszyłam sukienkę na naszą romantyczną wycieczkę. Czy to zbieg okoliczności czy przeznaczenie? Któż to wie?

Ta mała miejscowości słynie z wód termalnych, wspaniałej kuchni i najlepszych ciast w Grecji. Wszystko co przeczytaliśmy o tej miejscowości to prawda. Oboje polecamy. 
We wrześniu można w Kamena V. wypocząć od zgiełku tłumów, wykąpać się w ciepłych wodach zatoki, jak i w gorących wodach termalnych. Dla miłośników gór są piękne pasma górskie w nocy oświetlone przez księżyc, nad rankiem otulone mgłą a w dzień ogrzane przez słońce. Widoki ze szczytów pasma zapierające dech w piersi. 
A dla wyjątkowych łasuchów cukiernicy pieką boskie ciasta i ciasteczka. 
Tam jest wszystko: morze, góry, termalne źródełka, wyśmienita kuchnia zwięczona pysznymi deserami. Chcemy tam jeszcze raz wrócić.

Sami luknijcie